MAZURSKA OPOWIEŚĆ

MAZURSKA OPOWIEŚĆ


Płynie woda, szumią żagle.
Tak tu cicho. Tak tu ładnie.
Wokół jachty, ptaki, drzewa.
Do szczęścia więcej nie trzeba (...)

Julia Jarząb, Jagienka Smentek, Zuzanna Wiśniewska

 

  W poniedziałek 22 maja 2017 roku uczniowie klasy 2e  Publicznego Gimnazjum nr 21 wyruszyli na zieloną szkołę, której hasło brzmiało „Mazurskie inspiracje”. Opiekunkami były wychowawczyni naszej klasy, Pani Iwona Przybyłek oraz Pani Magdalena Możdżeń. O godzinie 6.45 wszyscy punktualnie stawiliśmy się na zbiórkę przy Pałacu Młodzieży, gdzie czekał na nas bus. Wyjechaliśmy o godzinie 7:00. Po siedmiu godzinach jazdy znaleźliśmy się w Węgorzewie, w ośrodku nad jeziorem Święcajty. Na miejscu zjedliśmy obiad i zakwaterowaliśmy się w domkach kempingowych.

Kolejne dni naszego pobytu w Węgorzewie i w okolicach były poświęcone poszukiwaniu śladów wybitnych twórców poezji, którzy związali się z Mazurami. Należą do nich przede wszystkim Konstanty Ildefons Gałczyński i Agnieszka Osiecka. Dni były wypełnione atrakcjami. Wystąpiliśmy na deskach Teatrzyku Zielona Gęś w leśniczówce Pranie, inscenizując wybrane groteski Gałczyńskiego. Przy ognisku śpiewaliśmy piosenki Agnieszki Osieckiej. Nad Jeziorem Nidzkim pisaliśmy wiersze o Mazurach. Poznawaliśmy tajemnice  gwary mazurskiej.

Wielu uczestnikom zielonej szkoły najbardziej spodobał się dzień trzeci, środa. Dlaczego? Powodów było wiele...

Po śniadaniu poszliśmy na pieszą wycieczkę do Węgorzewa. Po krótkim spacerze znaleźliśmy się w centrum miasta, a następnie w Muzeum Kultury Ludowej. Zwiedziliśmy pracownię ceramiczną, w której prowadzone są warsztaty z lepienia gliny (wzięliśmy w nich udział w piątek). Poznaliśmy proces wypalania glinianych naczyń oraz zobaczyliśmy gotowe naczynia. Oprócz tego weszliśmy do pracowni tkactwa, gdzie mogliśmy zobaczyć krosna, na których kiedyś tworzono materiały. Ponadto zwiedziliśmy chatę, w której znajdowały się używane w dawnych czasach sprzęty gospodarcze, sprzęty użytku codziennego oraz odzież. Po powrocie do ośrodka zjedliśmy obiad i udaliśmy się na pole do długo wyczekiwanej gry w paintball. Założyliśmy odzież ochronną, podzieliliśmy się na drużyny i po wysłuchaniu instruktora, który wyjaśnił, jak korzystać z markerów, rozpoczęliśmy zabawę. Rozegraliśmy sześć pojedynków i w trakcie każdego świetnie się bawiliśmy. Oczywiście nie obeszło się bez drobnych ran, ale i tak wszystkim się podobało. Kidy mecze się skończyły, instruktor zaproponował grę dla odważnych. Osoby, które się nie bały, wyruszyły na pole do gry, aby zagrać w wojnę secesyjną. Okazała się ona bardzo emocjonująca! Potem oczyściliśmy broń i odnieśliśmy mundury do składziku. Wieczorem każdy sam dla siebie wybrał formę spędzenia czasu. Część z nas  poszła razem z przewodniczką na cmentarz wojenny. Kilka osób bawiło się  na karaoke. Sportowcy emocjonowali się meczem futbolowym. O godzinie 22.30 zapadła cisza nocna.

Wyjazd na zieloną szkołę uważam za bardzo udany. Na Mazurach wypoczywaliśmy nadzwyczaj aktywnie. Zwiedziliśmy wiele ciekawych miejsc. Mieliśmy możliwość uczestniczenia w interesujących warsztatach o różnorodnej tematyce. Integrowaliśmy się w wyjątkowo sympatycznej, życzliwej atmosferze. Ślady naszych przeżyć i dokonań będzie można wkrótce podziwiać na szkolnej wystawie pt. „Mazurskie inspiracje”. Już dziś zapraszamy.

Julia Nawocka, klasa 2e